BRANŻE · 9 MIN CZYTANIA
Strona dla salonu kosmetycznego czy Booksy? Koszty w 2026 i kalkulator prowizji Boost
Booksy kosztuje 145 zł netto miesięcznie, a za każdą nową klientkę z Boost oddajesz 45% ceny pierwszej wizyty: przy zabiegu za 300 zł to 135 zł netto. Strona salonu kosztuje zwykle 1 500–6 000 zł jednorazowo i nie pobiera prowizji. Nie musisz wybierać: Booksy zostaje jako kalendarz, a strona zbiera klientki z Google.
W SKRÓCIE
- Booksy: abonament 145 zł netto miesięcznie i 35 zł za każdą kolejną osobę w kalendarzu. Prowizja Boost to 45% netto ceny pierwszej wizyty nowej klientki, min. 25 zł, maks. 250 zł.
- Własna strona: jednorazowo 1 500–6 000 zł, potem domena i hosting, zwykle do kilkuset złotych rocznie. Bez prowizji od wizyt.
- Najlepiej razem: przycisk „Zarezerwuj” na stronie prowadzi do Twojego linku w Booksy, od którego Booksy nie liczy prowizji Boost.
- Strona salonu musi mieć: cennik z czasem zabiegów, rezerwację w jednym kliknięciu, prawdziwe zdjęcia, adres z mapą i opinie.
Czy salonowi wystarczy Booksy i Instagram?
Na start tak. Booksy daje kalendarz, przypomnienia SMS i profil, który klientki znajdują w aplikacji, a Instagram pokazuje efekty. Wiele salonów przez pierwszy rok nie potrzebuje niczego więcej.
Kłopot zaczyna się później, z trzech powodów:
- Profil w Booksy wygląda jak wszystkie inne. Klientka, która szuka zabiegu w aplikacji, widzi Cię na liście obok salonów z tej samej okolicy, często tańszych.
- Instagram słabo działa w Google. Gdy ktoś wpisuje „laminacja brwi Brzeg”, Google pokazuje mapę z profilami firm i strony internetowe. Posty z Instagrama trafiają tam rzadko.
- Każda nowa klientka z Boost kosztuje. Prowizja jest jednorazowa, ale przy droższych zabiegach to od kilkudziesięciu do 250 zł netto za jedną osobę.
Własna strona nie zastępuje Booksy. Zbiera klientki, które szukają w Google, a nie w aplikacji, i prowadzi je do Twojego kalendarza bez prowizji.
Ile kosztuje Booksy w 2026 roku?
Stawki z cennika Booksy dla Polski (stan na październik 2026). Kwoty są netto, czyli bez 23% VAT.
| Opłata | Ile kosztuje | Kiedy płacisz |
|---|---|---|
| Abonament Booksy Biz | 145 zł netto/mies. | Co miesiąc, za pierwszą osobę w kalendarzu |
| Kolejna osoba w kalendarzu | 35 zł netto/mies. | Za każdą dodatkową pracownicę; od 10. osoby bez dopłat |
| Prowizja Boost | 45% netto ceny pierwszej wizyty | Raz, za nową klientkę z Boost; min. 25 zł, maks. 250 zł |
| Boost przy umowie na 12 miesięcy | 35% netto | Jak wyżej, w zamian za roczną umowę |
Przy zabiegu za 300 zł Booksy pobiera 135 zł netto prowizji, a z VAT 166 zł. Jeśli korzystasz ze zwolnienia z VAT, realny koszt to ta druga kwota. Za kolejne wizyty tej samej klientki prowizji już nie ma. Do tego dochodzą opłaty za płatności w aplikacji, jeśli z nich korzystasz.
Kalkulator: ile kosztuje Cię Booksy?
Wpisz średnią cenę pierwszej wizyty i to, ile nowych klientek przychodzi miesięcznie z Boost. Kalkulator doliczy abonament i pokaże, jaką część tego, co nowa klientka wyda u Ciebie w pierwszym roku, zabiera prowizja.
Najbardziej boli minimum 25 zł. Przy hennie brwi za 40 zł prowizja wynosi 25 zł netto, czyli 62,5% ceny wizyty. Przy drogich zabiegach działa limit: powyżej ok. 556 zł płacisz zawsze 250 zł.
Kiedy Boost się opłaca?
Prowizja jest jednorazowa, więc o wszystkim decyduje to, czy klientka wróci. Jeśli przychodzi 6 razy w roku na zabieg za 180 zł, prowizja 81 zł to 7,5% tego, co zostawi u Ciebie w pierwszym roku. To rozsądny koszt pozyskania stałej klientki.
Inaczej jest przy promocjach, na które przychodzą łowczynie okazji. Wtedy płacisz 45% za jedną wizytę klientki, która nie wróci. Jeśli widzisz, że klientki z Boost rzadko wracają, wpisz w kalkulatorze jedną wizytę w roku i porównaj wynik.
Jak płacić Booksy mniej?
- Udostępniaj swój link bezprowizyjny. Wklej go na Instagramie, w Profilu Firmy w Google i na swojej stronie. Booksy nie liczy prowizji Boost od rezerwacji z tego linku.
- Dopisuj stałe klientki do bazy w Booksy. Klientka, która już jest w Twojej bazie, nie jest nową klientką Boost.
- Zapytaj o umowę na 12 miesięcy, jeśli i tak korzystasz z Boost cały rok: 35% zamiast 45%.
- Zbieraj klientki z Google. Profil Firmy w Google i strona z cennikiem przyprowadzają klientki, które wpisują zabieg i miasto. Za nie nie płacisz prowizji.
Ile kosztuje strona internetowa salonu kosmetycznego?
| Rodzaj strony | Cena jednorazowo | Co dostajesz |
|---|---|---|
| Wizytówka salonu | 1 500–2 500 zł | Jedna strona: zabiegi, cennik, przycisk rezerwacji, zdjęcia, dojazd |
| Strona salonu z SEO | 3 000–6 000 zł | Podstrony grup zabiegów, frazy z miastem, pomoc przy Profilu Firmy w Google |
| Strona z własnym systemem rezerwacji | od 6 000 zł | Kalendarz zbudowany od zera. Zwykle się nie opłaca, bo Booksy już to robi |
Co roku dochodzi domena (ok. 50–150 zł) i hosting (ok. 100–800 zł, przy prostych stronach mniej). U mnie wizytówka salonu kosztuje 1 500 zł, a strona z SEO 3 000 zł. To ceny końcowe, bez VAT na górze. Szczegóły pakietów są na stronie strona internetowa dla salonu kosmetycznego.
Dla porównania: wizytówka za 1 500 zł to tyle, ile prowizja Boost za ok. 19 nowych klientek z zabiegiem za 180 zł. Pełne widełki i koszt strony w ciągu 3 lat rozpisałem w tekście ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy.
Booksy czy własna strona: co daje jedno, a co drugie?
| Booksy | Własna strona | |
|---|---|---|
| Kalendarz i przypomnienia SMS | Tak | Nie, podpinasz Booksy |
| Nowe klientki z aplikacji | Tak, z Boost za prowizją | Nie |
| Widoczność w Google na „zabieg + miasto” | Czasem, jako jeden z wielu profili | Tak, to główne zadanie strony |
| Prowizja od nowych klientek | Tak, gdy przyjdą z Boost | Nie |
| Wygląd i treść | Szablon taki sam jak u konkurencji | Twoja marka, zdjęcia i opisy zabiegów |
| Koszt | Abonament co miesiąc i prowizje | Jednorazowo, potem domena i hosting |
| Czyje to jest | Profil na platformie | Twoja domena i Twoja strona |
Co musi mieć strona salonu kosmetycznego?
- Cennik z czasem zabiegów. To najczęściej oglądana część strony. Podziel go na kategorie: twarz, dłonie i stopy, brwi i rzęsy.
- Przycisk rezerwacji na każdym ekranie. Prowadzi do Twojego kalendarza w Booksy lub innym systemie. Klientka nie powinna szukać numeru telefonu.
- Prawdziwe zdjęcia efektów i wnętrza. Zdjęcia z banku nie przekonują. Wystarczą dobre zdjęcia z telefonu przy dziennym świetle, zmniejszone tak, żeby strona ładowała się szybko.
- Opisy zabiegów z miastem. Osobne sekcje lub podstrony pod frazy typu „laminacja brwi Brzeg”. Tak strona trafia do Google na konkretne zabiegi.
- Adres, godziny i dojazd. Te same dane co w Profilu Firmy w Google, z mapą i informacją o parkingu.
- Opinie. Link do opinii w Google albo kilka cytatów klientek, za ich zgodą.
- Szybkość na telefonie. Klientki wchodzą na stronę z Instagrama albo z Map Google, czyli prawie zawsze z telefonu.
Jeśli wykonujesz zabiegi z użyciem leków na receptę, np. toksyny botulinowej, opisuj je informacyjnie. Takich leków nie wolno reklamować, także na stronie salonu.
Jak może wyglądać strona salonu w Brzegu?
Żeby pokazać to w praktyce, zaprojektowałem stronę salonu Atelier Nori z Brzegu. To projekt koncepcyjny: salon nie istnieje, a osoby i ceny są wymyślone. Układ jest jednak taki, jaki zaproponowałbym prawdziwemu salonowi:
Atelier Nori- Najbliższy wolny termin widoczny od razu na pierwszym ekranie.
- Cennik jak karta zabiegów, z zakładkami: twarz, dłonie i stopy, brwi i rzęsy.
- Rezerwacja w trzech krokach: zabieg, dzień, godzina. Na prawdziwej stronie w tym miejscu jest kalendarz Booksy.
- Suwak porównujący efekty przed i po, zespół, godziny i dojazd.
Z MOJEJ PRAKTYKI
Projektując Atelier Nori, zacząłem od cennika, a nie od zdjęć. W salonie to cennik decyduje o rezerwacji: klientka chce wiedzieć, ile kosztuje zabieg i ile trwa, zanim w ogóle obejrzy wnętrze.
Najwięcej pracy wymagały zdjęcia. Jedno zdjęcie z telefonu waży kilka megabajtów, a strona salonu ma ich zwykle kilkanaście. Bez zmniejszenia i nowoczesnego formatu strona otwierałaby się na telefonie kilka sekund, a klientka z Instagrama tyle nie czeka.
Najczęstsze pytania
Czy mogę podpiąć Booksy do własnej strony?
Tak. Najprościej przyciskiem „Zarezerwuj”, który prowadzi do Twojego profilu w Booksy przez link bezprowizyjny, albo widżetem kalendarza na stronie. Kalendarz zostaje w jednym miejscu.
Czy klientka z Google też jest liczona jako Boost?
Nie, jeśli zarezerwuje przez Twój link bezprowizyjny albo widżet na Twojej stronie. Boost dotyczy nowych klientek, które znalazły Cię w Booksy. Warunki sprawdź w swojej umowie, bo Booksy je zmienia.
Czy mogę sama zmieniać cennik na stronie?
Tak, jeśli wybierzemy prosty panel do edycji treści. Możesz też zlecać zmiany w ramach opieki nad stroną.
Ile trwa zrobienie strony salonu?
Zwykle 2–3 tygodnie od rozmowy do publikacji. Najdłużej trwa zebranie cennika i zdjęć.
Czy robisz strony dla salonów w Brzegu i okolicy?
Tak. Mam siedzibę w Lewinie Brzeskim, więc do salonów w Brzegu, Grodkowie, Nysie czy Opolu mogę przyjechać i omówić stronę na miejscu. Pracuję też zdalnie z salonami z całej Polski.
Podsumowanie
Booksy wystarczy na początek i warto go zostawić jako kalendarz. Własna strona przydaje się, gdy chcesz być w Google na swoje zabiegi i nie płacić prowizji za klientki, które szukają salonu w wyszukiwarce, a nie w aplikacji.
Chcesz policzyć, czy strona opłaci się w Twoim salonie? Napisz kilka zdań o salonie: jakie zabiegi robisz i ile klientek przychodzi z Booksy.